Przepis art. 234 ust. 3 ustawy prawo wodne przewiduje - w razie spowodowania przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na tym gruncie, która szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie - możliwość nakazania właścicielowi tej nieruchomości, w drodze decyzji administracyjnej wydanej przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, z urzędu lub na wniosek, przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Jednocześnie, ustawa prawo wodne nie zawiera definicji gruntu sąsiedniego. Jak zatem należy rozumieć to sformułowanie i jakie podmioty mogą skutecznie domagać się - w razie wystąpienia szkody na ich gruncie - ochrony na podstawie art. 234 ust. 3 prawa wodnego?
Grunty sąsiednie, a grunty bezpośrednio sąsiadujące
Próbę doprecyzowania pojęcia „gruntów sąsiednich” już pod rządami poprzednio obowiązującej ustawy prawo wodne i zawartego tam, w przepisie art. 29 ust. 1, zakazu zmiany stanu wód na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, podjęto w orzecznictwie sądów administracyjnych, gdzie przyjęto, że chodzi w tym wypadku o grunty sąsiednie, a nie sąsiadujące bezpośrednio z działkami podmiotu, który dopuszcza się zmiany stanu wody na gruncie. Taki pogląd został wyrażony między innymi wyroku WSA w Poznaniu z 23.08.2018 r., II SA/Po 322/18, wyroku WSA w Rzeszowie z 14.11.2017 r., II SA/Rz 764/17, wyroku WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 6.08.2015 r., II SA/Go 377/15; Wyrok WSA w Białymstoku z 10.06.2014 r., II SA/Bk 265/13 oraz wyroku WSA w Gliwicach z 27.08.2012 r., II SA/Gl 556/12. Konsekwencją przyjęcia tego poglądu jest zatem wniosek, że obecnie obowiązujący przepis art. 234 ust. 3 prawa wodnego nie ma zastosowania jedynie w wypadku, gdy zmiana stanu wody na gruncie powstaje na określonej nieruchomości, a w związku z jej powstaniem zostaje wyrządzona szkoda na działce stykającej się bezpośrednio z tą nieruchomością, ale również wtedy, kiedy nieruchomość, na której powstała zmiana stanu wód na gruncie, a nieruchomość, na której powstała szkoda nie stykają się bezpośrednio i są przedzielone innym pasem gruntu.
